czwartek, 3 marca 2011

"Złodziej i psy" Nadżib Mahfuz

Nadżib Mahfuz Złodziej i psy

Krótka książka, którą się szybko czyta, ale niesie z sobą przesłanie. Określiłabym ją jako poetycko-filozoficzną. Właściwie nie wiadomo czy głównego bohatera uznać za postać pozytywną, czy negatywną. Said Mahran wychodzi z egipskiego więzienia, gdzie trafił w wyniku zdrady przyjaciół. Pragnie zemsty. Jego córeczka się go wypiera, a wiarołomna żona wyszła za mąż za zdrajcę. Nie potrafi się znaleźć w nowej rzeczywistości. Chce ukarać, tych którzy go zawiedli i zdradzili ideały, w które wierzył. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, wymierzając swoją zemstę zabija niewinne osoby. Pomaga mu m.in. Nur, która darzy go głębszym uczuciem. Ukrywa go w swoim mieszkaniu (z widokiem na cmentarz!). Gdy w końcu zrozumie, że na nowo zakiełkowała w nim miłość i jest gotów odłożyć zemstę jest już za późno. Nikt nie jest tu niewinny. Filozoficznymi radami złodziejowi służy religijny Szajch. Jednak on ich nie rozumie. Zaszczuty przez policję, umyka na cmentarz...
Jest to pierwsza książka Mahfuza, którą przeczytałam, skuszona tym, iż otrzymał on w 1988 Nagrodę Nobla. Aby zagłębić się i zrozumiećZłodzieja i psy
 trzeba mieć odpowiedni nastrój. Całość jest właściwie dosyć przygnębiająca. Niewiele od nas zależy, a nie zawsze potrafimy się pogodzić z tym co mamy. Czasami zaślepiają nas uczucia i nie widzimy spraw takimi jakie są.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz