Josef
Martin Bauer Tak
daleko jak nogi poniosą
Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ byłam zachwycona filmem Jeniec, który powstał na jej podstawie. Jak zawsze są pewne nieścisłości
między fabułą filmową, a literacką. Głównym bohaterem jest niemiecki oficer
Clemens Forell, który zostaje zesłany do kopalni ołowiu na Przylądku Dieżniewa.
Początek książki to głównie opis wywozu jeńców na miejsce skazania. Już tu zaczynają
się trudności: głód, wycieńczenie, zimno. Po dotarciu na miejsce, ci którzy
przeżyli, zmuszeni są zamieszkać w kopalni i tam też pracować. Forellowi w
końcu, udaje się zbiec. Jego odyseja trwa trzy lata i prowadzi przez Syberię,
Ural i Kaukaz. Prowadzi przez tereny, gdzie machorka jest ważniejsza od
pieniędzy. Na swojej drodze spotyka różnych ludzi: przyjaciół i wrogów. Sam
zaczyna się zmieniać. Na nim także Syberia odciska swe piętno. Zaczyna zatracać
się w tym kraju. To co było kiedyś dla niego ważne powoli odchodzi w
zapomnienie. Prawie sięga dna. Osobą, która mu pomoże i zrobi to
bezinteresownie będzie m.in. Żyd. W końcu przebywszy tysiące kilometrów,
przekracza granicę z Iranem i dociera do celu. Koniec nie jet jednak tak
spektakularny jak w filmie. Okazuje się, że w rzeczywistości te wszystkie
przeżycia jak i lata pracy w kopalni ołowiu odcisnęły swe piętno na bohaterze i
na jego zdrowiu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz