Ani Choying Drolma Tybetańska mniszka. Chcę wyśpiewać wolność
Książka, którą się bardzo
łatwo czyta, zawiera biografię znanej śpiewaczki mantr. Jej dzieciństwo nie jest
pasmem szczęścia. Jest bita przez ojca. Taki sam los spotyka jej matkę. Pragnąc
się wydostać spod władzy mężczyzn zostaje mniszką. Zamieszkuje w klasztorze
Nagi Gompa, a jej mistrzem zostaje Tulku Urgyen Rinpocze, który uczy ją
filozofii życia buddyjskiego. Dzięki tym naukom stara się przezwyciężyć swoją
gwałtowność i inaczej spogląda na ojca. Zaczyna się nim i matką opiekować.
Kocha ich całym sercem, bo to oni dali jej największy dar - życie. W końcu,
dzięki muzyce, osiąga sukces. Jest znana i poznaje znanych ludzi. To ułatwia
jej realizację swoich planów - szkoły dla mniszek. Autorka opisuje życie w
klasztorze. Okazuje się, że i tutaj można spotkać wrogów. Sama nie przedstawia
siebie jako osoby idealnej. Pisze o swoich wadach, pysze i zarozumiałości. Stara
się jednak te wady pokonać i uczy się wybaczania i miłości. W książce można
znaleźć dużo mott życiowych: Wiadomo, że się cierpi. ale można znaleźć
powody, żeby być szczęśliwym (...) Być wobec życia sprawiedliwym: widzieć nie
tylko to, co nam zabrało, ale również to, co nam daje. Uważa, że sekret szczęścia polega na tym, aby być
zadowolonym z tego co się ma. Ja się z tym zgadzam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz