piątek, 11 marca 2011

"Mafia" Petra Reski

Petra Reski Mafia

Z tyłu na okładce są słowa: "Ten reportaż śledczy trzyma w napięciu jak prawdziwy kryminał".  Niestety ja się z tym nie zgadzam. Dla mnie książka była mało "wciągająca". Denerwował mnie fakt ciągłego cofania się w przeszłość. Gubiłam się między teraźniejszością, a tym co jest tylko wspomnieniem. Sam temat jest interesujący, ale sposób podania informacji, jak dla mnie był niezbyt emocjonujący. Najczęściej "przeżywam" losy bohaterów książki razem z nimi, tu mi tego brakowało.  Być może winna jest forma reportażu (ale np
 Cesarz Kapuścińskiego mi się podobał). Tematem książki, jak sama nazwa wskazuje są organizacje przestępcze we Włoszech. Każda z nich ma swoją własną nazwę. Okazuje się, że rozprzestrzeniają się one m.in. na Niemcy i Polskę. Dużo miejsca poświęcono zamachowi w Duisburgu. Autorka opisuje życie codzienne mafii, gdzie miesza się religia i polityka. Opisuje powiązania mafii np z Silvio Berlusconim i jego dojście do władzy. Zajmuje się także rolą kobiety w tej organizacji i dostosowaną do własnych potrzeb moralność jej "religijnych" członków. Okazuje się, że mafioso, to wcale nie musi być piękny i inteligentny mężczyzna. Często bywa wręcz odwrotnie. Silne powiązania z polityką powodują właściwie bezkarność przestępców, którzy mają wpływ na podejmowane przez Rząd uchwały.
Ogólnie książka nie jest zła, ale mnie nie zachwyciła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz