Stefan
Chwin, Irek Grin, Inga Iwasiów, Małgorzata Kalicińska, Krystyna Kofta, Wojciech
Kuczok, Jacek Melchior, Anna Nasiłowska, Maria Nurowska, Jerzy Pilch, Ewa
Siarkiewicz, Joanna Szczepkowska Wakacyjna miłość
Wakacji czas, a więc przyszła i kolej na książkę, która będzie w jakiś sposób
do nich nawiązywać. Akcja toczy się w różnych regionach Polski i dotyczy
osób w różnym wieku. Dosyć ciekawa jest współczesna interpretacja Lalki Prusa, a
dokładnie miłości Wokulskiego do Izabeli. Opowiadania są różnorodne. Jedne
dotyczą zdrady, inne miłości w starszym wieku, romansów lub pierwszej miłości,
a także nawiązują do samotności i poszukiwań. Nie wszystko kończy się
szczęśliwie. Mi najbardziej podobało się opowiadanie Kalicińskiej Second Hand (zdradzający mąż z przyjaciółką, konsekwencje
ratowania samobójczyni), Nurowskiej Karaibski romans (internet, a realność i błahość uczuć), Siarkiewicz Szósty żywot Feniksa(wakacyjny tygodniowy odpoczynek od problemów rzeczywistości). Zwłaszcza
to ostatnie zaskoczyło mnie zakończeniem.
Sięgając po Wakacyjną
miłość miałam nadzieję na coś
"wakacyjnego", czyli lekkiego i przyjemnego. Większość opowiadań nie
spełniała jednak tego warunku i czytało się je trudno i ... nudno. Więcej w
nich było filozofii, niż akcji. Trochę błędny wydaje mi się tytuł. Miłość
kojarzy mi się z czymś, co jeżeli nie jest wieczne, to przynajmniej trwa przez
dłuższy okres czasu. Tu właściwsze określenie dla tytułu to wakacyjne
zauroczenie, czy romans. Coś, co w większości kończy się po tygodniu lub dwu urlopu
na pewno nie jest miłością. Musi to przetrwać znacznie dłużej, by na to miano
zasługiwać.
Trudi
Canavan Misja
Ambasadora
W końcu sięgnęłam po książkę zachwalanej przez znajomych Canavan. Misja Ambasadora stanowi księgę pierwszą Trylogii Zdrajcy, której akcja toczy się 20 lat później niż Trylogia Czarnego Maga i stanowi jej kontynuację. Najlepiej oczywiście byłoby
przeczytać wcześniejsze książki, ale nawet bez tego nie miałam problemu ze
zrozumieniem treści. Jednym z głównych bohaterów jest Lorkin - syn nieżyjącego
już Wielkiego Mistrza Akkarina i Czarnego Maga Sonei, zamieszkujący rządzony
przez Gildię Magów Imardin. Mimo sprzeciwów matki, wyrusza jako asystent
Ambasadora Gildii, którym zostaje Mistrz Dannyl do Sachaki. Jednak pewne
frakcje pragną śmierci syna Akkarina. Życie ratuje mu niewolnica Tyvara, która
okazuje się magiem Zdrajczyń. Wspólnie wyruszają do Azylu - tajnej górskiej
siedziby organizacji, z której można już nigdy nie wrócić. Na jego poszukiwania
wyrusza Mistrz Dannyl.
W samym Imardinie grasuje Łowca Złodziei, którym może być
"dziki" mag odpowiedzialny za zabicie rodziny Złodzieja zwanego
Cery ze Strony Północnej. Jest to przyjaciel Sonei z dzieciństwa. Czarny Mag
Sonea może poruszać się jedynie po Gildii Magów i wychodzić do lecznic dla
chorych, które prowadzi. Mimo tego ryzykuje i wspólnie z Mistrzem Reginem
pomaga w poszukiwaniach "dzikiej".
Książkę bardzo dobrze się czyta. Canavan stworzyła fantastyczny świat, który
jednak potrafimy dobrze zrozumieć, dzięki analogiom do świata współczesnego.
Uważam, że może trochę zbyt mocno zaznaczyła wątek homoseksualny, ale jak
najbardziej na miejscu wydaje mi się że jest handel gnilem, czyli narkotykami.
Stworzyła fantazję, która wydaje się rzeczywistością. Książka może nie jest
idealna, ale na pewno jak będę miała okazję sięgnę po jeszcze jakąś tej
autorki.
Wilbur
Smith Zemsta
Nilu
Jest to ostatni tom sagi egipskiej (wcześniejsze toBóg Nilu, Siódmy papirus,
Czarownik). Egipt
jest dotknięty licznymi plagami, a Nil zanika. StarzecTaita, który jest magiem
i uzdrowicielem, wraz z swoim młodszym przyjacielem i obrońcą Merenem
przybywają do świątyni Saraswati, gdzie czarodziej w wyniku niebezpiecznego
zabiegu dostępuje otwarcia Oka Wewnętrznego. Teraz jego moc wzrosła, a on widzi
aury ludzi. Według przepowiedni na swej drodze spotyka innego maga Demetera.
Ten wyjaśnia mu, że za wszelkim złem stoi sługa Kłamstwa - niebezpieczna i
piękna wiedźma Eos. Wspólnymi siłami ustalają miejsce jej schronienia. Ma być
to wulkan z wodą w pobliżu. Demeter uczy Maga jak niebezpieczna jest Eos,
ale wkrótce ginie przez nią zabity. Faraon Nefer wysyła Taitę wraz z niewielkim
oddziałem w daleką drogę do źródeł Nilu, aby pokonać Eos i przywrócić
urodzajność ziem Nilu. Wiedźma na niego czeka, by pochłonąć jego moc i
wiedzę. Na swej niebezpiecznej drodze na bagnach spotykają dzikie i prymitywne
plemię Luo. Wśród nich znajduje się dziewczynka, której Taita nadaje imię Fenn.
Jest ona wcieleniem jego zmarłej ukochanej - Królowej Egiptu Lostris.
Nie czytałam innych książek Smitha ale ta mnie rozczarowała. Chyba zraziłam się
do niej na samym początku opisami fantazji erotycznych i "osobliwego"
sposobu przekazywania wiedzy w świątyni. Spodziewałam się wspaniałej książki
przygodowej, a ta zaczynała się jak Harlequin dla dorosłych. Może to zaważyło
na tym, że od razu byłam źle do niej nastawiona. Książka nie jest trudna w
czytaniu, ale nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Są ciekawe momenty, ale z
reguły wynik akcji jest z góry przewidywalny, a głowni bohaterowie
niezwyciężeni. Jeżeli macie coś ciekawszego do czytania, to tę książkę można
spokojnie pominąć.
Mons Kallentoft Ofiara w środku zimy
Podczas mroźnej zimy na równinach zostaje odnalezione okaleczone i
powieszone na drzewie ciało ok. 160kg mężczyzny. Okazuje się nim, korzystający
z opieki społecznej, Bengt Andersson. Są przypuszczenia iż morderstwo ma
związek z pradawnymi wierzeniami i rytualną ofiarą midvinterblot. Śledztwo prowadzą policjanci z szwedzkiego miasteczka. Do tej grupy
należy także Malin Fors i Zacharias "Zeke" Martinsson. Przyglądamy
się pracy policji od strony żmudnych przesłuchiwań i czasami błędnych tropów.
Dziwnym zbiegiem okoliczności parę lat wcześniej opiekunka Bengta (która okazała
mu wiele serca) Maria Murvall została brutalnie zgwałcona. Od tego czasu
przebywa w zakładzie. Czy sprawy te się łączą?. Maria posiada trzech
"notowanych" braci i jeszcze starszego brata przyrodniego. Wyobcowaną
rodzinę w ryzach trzyma matka. Tymczasem kolejna osoba jest w
niebezpieczeństwie...
Książka trochę nietypowo pisana, inny język, czasami prawie poetycki. Tekst
przeplatany jest odczuciami zamordowanego, który obserwuje wszystkie działania
z góry. Nie ma on jednak żadnego wpływu na to co się dzieje w rzeczywistości.
Książka w dużej mierze o samotności i potrzebie miłości. Nawet główna bohaterka
ma z tym problemy. Jest rozwiedziona, posiada nastoletnią córkę, ma
okolicznościowego kochanka, czasami za dużo pije i często czuje się samotna, ma
potrzebę prawdziwej bliskości drugiej osoby. Jeżeli chodzi o Bengta: "Wszyscy wiedzieli, kto to, ale nikt go nie znał". Należał do osób, które zauważamy, ale się nimi nie interesujemy. Dużo
miejsca poświęcono przeszłości i wpływowi wychowania, a czasami znęcania się
nad dziećmi na ich przyszłe życie. I znowu mamy tutaj brak miłości i samotność.
Samotność wśród ludzi.
Zainteresowałam się tą książką z uwagi na recenzję zamieszczoną na okładce.
Według niej Kallentoft miał być dużo lepszy od Stiegia Larssona. Nie wiem, czy
można ich porównywać. Dla mnie te książki są całkowicie inne i sposób pisania
różny. Kallentoft ze względu na język wydaje mi się troszeczkę trudniejszy w
czytaniu. Jest w moim odczuciu bardziej "duchowy". W książkach
Larssona natomiast więcej się dzieje. Tu oglądamy śledztwo oczami policji, tam
prowadzi je głównie dziennikarz. Ja cenię indywidualizm obydwu pisarzy.
Witold Korsak, Jacek
Tokarski, Dariusz Czerniak Rumunia. Przewodnik ilustrowany
Przewodnik został podzielony na parę części. Pierwszą z nich stanowi
"Rumunia w pigułce", czyli informacje o historii, geografii, ludności
i informacje praktyczne. Kolejne związane są z położeniem terytorialnym, a więc
znajdujemy tu wydzielony Bukareszt, a później krainy: Wołoszczyzna, Dobrudża,
wybrzeże i delta Dunaju, Mołdawia, Maramuresz, Kriszana i Banat, Transylwania.
Na końcu książki znajduje się indeks.
Każde większe miasto zostało opisane pod względem historii i zabytków.
Odnajdziemy także szczegółowe informacje praktyczne dotyczące m.in.
komunikacji, informacji, noclegów i gastronomii poszczególnych miejscowości.
Bardzo przydatny okazuje się także mini-plan centrum miasta z zaznaczonymi i
opisanymi miejscami wartymi zobaczenia.
Nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat aktualności podanych informacji
dotyczących cen wstępów i godzin otwarcia instytucji, ponieważ chociaż niedawno
wróciłam z Rumunii, to jednak byłam na wycieczce zorganizowanej przez biuro
podróży i tym się po prostu nie przejmowałam. Z tego co mówił nasz pilot z roku
na rok kraj ten "drożeje", więc za rok te informacje i tak będą nieaktualne.
Jedyna rzecz, która mi bardzo w przewodniku przeszkadzała, to niedokładny
indeks. Brakowało mi w nim możliwości szukania nazw miejsc w języku rumuńskim i
polskim. W tekście było wymieniane nazewnictwo w dwóch językach, ale w indeksie
tego brakowało. Nie ukrywam, że na początku stanowiło to dla mnie problem, gdy
nie miałam pojęcia do jakiego regionu zaliczyć daną miejscowość, a pisownia
była różna. Ogólnie przewodnik uważam za dobry i na pewno dzięki niemu
poszerzyłam swoje wiadomości o tym kraju i jego zbytkach.
Zachęcam wszystkich do zwiedzenia Rumunii. Jest to naprawdę przepiękny kraj.
Proszę nie ulegać stereotypom. Jest tak samo bezpieczny jak i każdy inny
(chyba, że ktoś lubi ciemne zaułki, ale tych nawet w Polsce nie polecam).
Trzeba się tylko pospieszyć, bo komercja coraz szybciej się zbliża. Teraz jest
to jeszcze kraj kontrastów. Można zobaczyć owieczki pasące się na łąkach i
krowy grzecznie idące poboczem. To jednak już tylko wiejskie tereny, miasta nie
różnią się od naszych (chociaż Bukareszt ma chyba więcej linii metra niż
Warszawa :) Zdziwiły mnie siedziby Banku ING w każdym większym mieście, oprócz
tego te same sklepy i podobne reklamy co w Polsce. Zabytki piękne (i te
kolory!), a widoki przepiękne (polecam Szosę Transfogaraską) Jeszcze nie ma
wielu turystów ale to się zmienia i niedługo zniknie ten spokój. Tylko ...
Drakula będzie nadal straszył.
Joy
Fielding Zabójcze
piękno
Do małego miasteczka Torrance na Florydzie przeprowadzają się Sandy
(nauczycielka) i Ian Crosbie (lekarz) wraz z nastoletnimi dziećmi Megan i
Timem. Wkrótce zaczynają znikać kobiety. Wszyscy są przerażeni, gdy
zostaje odnalezione ciało Liany Marin - pięknej i najpopularniejszej uczennicy
w szkole. Śledztwo prowadzi szeryf John Weber. Sprawa zabójstw przeplata się z
opisami życia codziennego mieszkańców i ich problemów. Okazuje się, że Ian
wielokrotnie zdradzał żonę, a w końcu się wyprowadził. Od jakiegoś czasu jest
już z Kerri Franklin, która przeszła wiele "upiększających" operacji
plastycznych. Jej córką jest grubsza i nielubiana Delilah, która jednak potrafi
pięknie śpiewać. W szkole wystawiane jest przedstawienie, gdzie główną
rolę gra Megan i Greg Watt. Między nimi rodzi się uczucie. Morderca jednak nie
śpi ...
Książkę można określić jako kryminał z mocno zaznaczonym wątkiem obyczajowym.
Jest bardzo współczesna. Autorka porusza problemy piękna, anoreksji,
akceptacji, imprez, seksu i miłości. Jeżeli ktoś nie wyznaje powszechnych zasad
jest odrzucany. Bardziej liczy się powierzchowność, niż inteligencja i
charakter. Także internet staje się źródłem złośliwości i rozsiewania plotek.
Niektóre rozdziały to dziennik zabójcy. Mimo tego prawie do samego końca nie
wiemy kto nim jest. W trakcie czytania mamy wielu podejrzanych. Mnie osobiście
zdziwiła osoba, która okazała się sprawcą zabójstw. Książka jest łatwa w
czytaniu, a opisy zbrodni nie są zbyt drastyczne. Można by powiedzieć, że jest
właściwie o problemach współczesnego życia.
Kathy
Reichs 206 kości
Dwunasta część serii Kości
Książka zaczyna się dość nietypowo. Doktor Brennan budzi się w jakimś małym,
zimnym i ciemnym pomieszczeniu. Ma chwilową amnezję i urazy na ciele. Jest
związana. Co jakiś czas jej wycieńczony organizm zapada w sen. Stopniowo
zaczyna dochodzić do siebie i przypomina sobie wcześniejsze wydarzenia. W ten
sposób cofamy się do jej i Ryana pobytu w Chicago, gdzie odwozili do
prosektorium szczątki zaginionej, ale już zidentyfikowanej osoby. Okazuje się,
że ktoś próbuje rzucić na Tempe fałszywe oskarżenie o niekompetentność. Do
montrealskiej ekipy koronera jakiś czas wcześniej została przyjęta ambitna
Briel, a LaManche przebywa na długim pooperacyjnym zwolnieniu lekarskim.
Powoduje to pogorszenie atmosfery w zespole. W międzyczasie odnalezione zostają
jeszcze trzy inne ciała starszych kobiet. Wróg Tempe nie śpi. Ktoś sabotuje jej
pracę, a ona oskarżana jest o błędy. Zawsze może jednak liczyć na Ryana. Cały
splot wydarzeń prowadzi do sceny z początku książki.
Ciało dorosłego człowieka składa się z 206 kości. Bardzo dobrze jeżeli
wszystkie one są odnalezione. Reichs w tej części zwraca uwagę na odpowiednie
kwalifikacje osób pracujących w laboratorium kryminalistycznym. Nie mogą się
pojawiać błędy związane z niedopełnieniem obowiązków, niewiedzą lub sabotażem.
Od umiejętności tych osób zależy identyfikacja ofiar i skazanie winnych.
Jedyne co na początku trochę mnie denerwowało, to zmieniony język stylistyczny
tłumaczenia. Wydaje mi się że dokonała go osoba młoda, bo mam wrażenie, że jest
bardziej współczesny (ale lepiej czyta się bez przypisów na dole).
Oczywiście nie jestem w stanie porównać tego z oryginałem, a jedynie opieram
się na języku wcześniejszych części serii Kości. Całość jak zwykle czyta się szybko.