piątek, 3 lutego 2012

"W niewoli zmysłów" Nalini Singh

Nalini Singh W niewoli zmysłów

Część pierwsza serii
 Psi i Zmiennokształtni

Książkę łatwo i szybko się czyta. Autorka jak zwykle stworzyła swój własny świat, który wydaje się bardzo realistyczny. Akcja toczy się w 2079 roku. Od ponad 100 lat trwa Cisza, którą wprowadzili Psi. Polega ona na eliminacji wszelkich uczuć i emocji. Teraz Psi są doskonali i zimni. Posiadają zdolności paranormalne i telepatyczne. W ich społeczeństwie odnajdujemy tzw. psi kardynalnych, których można poznać po specyficznych oczach. Są oni obdarzeni większą mocą od innych. Do takich Psi należy Sascha Duncan, której jednak moc nigdy się nie wyzwoliła. Jednak nawet jej matka, która należy do rządzącej Rady nie wie, że zaczęła ona coś odczuwać, stała się "wadliwa". Musi to ukrywać i zachowywać pozory, ponieważ nawet jej najbliższa osoba, skazałaby ją na rehabilitację, a wtedy stałaby się na zawsze "warzywkiem". Wszyscy psi są połączeni w sieci, bez której nie mogą przeżyć. Jest ona tak ważna dla ich mózgów jak jedzenie dla ciała.
 
Oprócz Psi, drugą znaczącą nacją są zmiennokształtni. Najczęściej zamieszkują oni lasy lub obrzeża miast. Łączą w sobie dzikość zwierzęcia z emocjami człowieka. Przywódcą, łowcą i samcem alfa lampartów jest Lucas Hunter. Współpracuje on z Psi przy budowie osiedla dla zmiennokształtnych. Jest to przykrywka aby dotrzeć do seryjnego mordercy Psi, który brutalnie morduje młode i inteligentne dziewczyny lampartów i wilków. Do nadzoru nad projektem ze strony Psi zostaje oddelegowana Sascha. To z nią ma omawiać najważniejsze sprawy. Choć jest ona Psi, to jego wewnętrzna bestia jest nią zafascynowana. Sascha, która nie powinna nic czuć nie jest na niego obojętna. Rozbudza on wszystkie jej emocje, a to grozi jej rehabilitacją. Wkrótce odkryje co znaczy symbol E-Psi, który ją charakteryzuje. Zostaje porwana kolejna dziewczyna, należąca do wilków. Grozi śmiertelna wojna między Psi, a Zmiennokształtnymi. Zostało 7 dni, zanim morderca Psi, którego Rada ukrywa zabije dziewczynę. Czy Saschy, Lukasowi i innym zmiennokształtnym uda się ją ocalić i przeżyć?
Mamy tutaj ciekawe połączenie różnych światów. Bohaterów, których łączy dzikość, pasja i człowieczeństwo i tych, którzy nie czują nic. Świat wyzbyty uczuć miał być bezpieczny. Nie miało być gniewu i zabójstw. Jednak pozbywając się tych uczuć, pozbyto się także miłości i empatii. To spowodowało pozbycie się człowieczeństwa. Logiczne myślenie Psi i brak jakichkolwiek uczuć powoduje niewrażliwość na ludzki ból i niemożliwość rozpoznania dobra od zła. Nie wiedzą jak je wyczuć, bo ich nie znają. Grupa zmiennokształtnych, to osoby które są dzikie i niebezpieczne. Nie wahają się zabić, ale mają swój honor, wszytko robią otwarcie i nigdy w plecy. Niszczą tych, którzy postępują w inny sposób. Głębokie są więzi rodzinne i więzi stada. Tu znowu mamy swoiste rytuały i specyficzną hierarchię. Ogólnie książka jest niewymagająca, ale ciekawa.

wtorek, 31 stycznia 2012

"Pocałunek Archanioła" Nalini Singh

Nalini Singh Pocałunek Archanioła

Część druga serii
 Łowca Gildii

Łowca Gildii Elena Deveraux budzi się po roku czasu. Ku jej zdziwieniu okazuje się, że jest aniołem. Przyczynił się do tego archanioł Rafael, który umierającą Elenę obdarzył pełnym miłości i ambrozji pocałunkiem. Jest to nietypowa zmiana, która nie udała się nikomu przez tysiące lat. Łowczyni jest jednak słaba i krucha. Musi przyzwyczaić się do skrzydeł i nabrać sił, by uczyć się latać. Nie poddaje się jednak, ćwiczy i trenuje walkę. Przebywa w Azylu - miejscu bezpiecznym i dostępnym tylko dla aniołów, pod czułą opieką ukochanego.
Ktoś jednak planuje intrygi, a Elena ma licznych wrogów, którzy tylko czekają na jej śmierć. Porwane nawet zostaje anielskie dziecko, co uważane jest za największą zbrodnię. Musi tropić, by znaleźć winnego i uratować chłopca. Samą Wojowniczkę męczą koszmary z dzieciństwa, ma jednak oparcie w Archaniele Nowego Yorku. Zostają zaproszeni na bal do Pekinu, który urządza najstarsza i bardzo silna archanielica Lijuan. Nie mogą jej odmówić, choć wiedzą, jak niebezpieczne eksperymenty prowadzi i na pewno coś szykuje. Czy Elenie uda się przeżyć bal i liczne intrygi walczących o władzę?
Książkę czyta się tak samo łatwo jak część pierwszą. Na korzyść tej części przemawia fakt, że bardziej został rozbudowany opis tego półrzeczywistego świata. Fabuła jest ciekawsza. Jednak ze względu na pewne sceny jest to książka nie dla dzieci. Mamy tu miłość, która jest niebezpieczna, ale i wielka. Można sobie przy książce odpocząć, bo nie wymaga od nas zbytniej koncentracji.
 

poniedziałek, 30 stycznia 2012

"Krew Aniołów" Nalini Singh

Nalini Singh Krew Aniołów

Część pierwsza serii
 Łowca Gidlii

Miałam ochotę przeczytać coś łatwego i nieskomplikowanego. Ten romans paranormalny jak najbardziej spełnił te oczekiwania. Mamy tu znowu świat wampirów, ludzi  i aniołów. Jak to często bywa jest on odmienny niż w innych książkach. Pieczę nad wszystkim sprawują archaniołowie, którzy jednak nie są "aniołkami", mają swoje wady i potęgę mogącą zniszczyć świat. Są zarazem przyciągający i niebezpieczni. Trochę niżej od nich w hierarchii stoją aniołowie, z których tylko nieliczni, wiekowi i ponadprzeciętnie uzdolnieni mogą w przyszłości stać się archaniołami. Wampiry, to ludzie, którzy bardzo chcieli zostać nieśmiertelnymi i zwrócili się z tym do archaniołów. To oni po różnych testach decydowali, czy przemienią danego człowieka w wampira. Za to wampiry obiecywały im służbę przynajmniej na sto lat. Jeżeli któryś się zbuntował, wtedy łowcy wchodzili do akcji, łapali zbiega i oddawali panu. Wampiry jak zawsze piją krew ale słońce im nie szkodzi. Zarówno oni jak i archaniołowie potrafią być niezwykle erotyczni.
 
Główną bohaterką książki jest Elena Deveraux. Jako zawodowy łowca wampirów, pracujący dla Gildii, gdzie dyrektorem jest jej przyjaciółka Sara, zostaje wynajęta przez niebezpiecznego archanioła Rafaela. Jednak zamiast złapać wampira, ma wytropić... archanioła, który przekroczył już wszystkie granice, jest pod wpływem złej krwi i jest śmiertelnie niebezpieczny, a z nim nie ma szans wygrać. Elenę dręczą koszmary z dzieciństwa. Jako łowca jest silniejsza od przeciętnego człowieka. Potrafi doskonale zapamiętywać zapachy i wyczuwać nawet nowonarodzone wampiry. Nie jest jednak osobą potulną, jest waleczna, nie poddaje się i nie pozwala sobie narzucać woli. Te wszystkie cechy powodują, że zaczyna intrygować Rafala, który na niej też robi wrażenie, jednak łowczyni zadaje sobie sprawę, że archanioł jest niebezpieczny, a po wykonaniu zadania nie będzie mu już potrzebna, a wie za dużo o świecie archaniołów. Następują kolejne bestialskie morderstwa ona jest w niebezpieczeństwie. Sprawy przybierają obrót, którego ani Elena, ani Rafael się nie spodziewali...

wtorek, 24 stycznia 2012

"Komora" John Grisham

John Grisham Komora

W wyniku podłożenia bomby giną dwaj synowie żydowskiego adwokata. Na miejscu zbrodni znajduje się członek Ku-Klux-Klanu - Sam Cayhall. Po wielu latach sędziowie skazują go na karę śmierci, a on oczekuje jeszcze kolejne na wykonanie wyroku.. Młody adwokat Adam Hall od roku pracuje dla znanej kancelarii adwokackiej. Prosi przełożonych, aby mógł bronić Sama Cayhalla przebywającego w celi śmierci w więzieniu Parchman. Sam  jest jego dziadkiem, o którego losie dowiedział się dopiero po śmierci swojego ojca, który odciął się od rodziny i zmienił nazwisko. Teraz ma tylko cztery tygodnie, aby zapobiec śmierci członka swojej rodziny.
 
Grisham umiejętnie ukazał realia Missisipi i Stanów Zjednoczonych dawniej i współcześnie. Nie wiem jak on to robi, ale fabuła, która u innego autora ciągnęłaby się w nieskończoność, tu jest bardzo wciągająca i ze zdziwieniem spoglądam ile to już kartek przeczytałam. W książce możemy przyjrzeć się studium ludzkich charakterów. Postacie nie są jednoznaczne. Główny skazaniec jest mordercą, do którego jednak czujemy sympatię, i gdyby to od nas zależało ułaskawilibyśmy go. Spoglądamy na karę śmierci w komorze gazowej jako bestialstwo. Widzimy ludzi, którzy żałują tego co zrobili i pragną wybaczenia. Druga strona to świat prawników i polityki. Jak dużo dzieje się nie w imię sprawiedliwości ale wyższych korzyści politycznych, wyższego "stołka". Mamy także obraz pozornie poprawnej politycznie Ameryki, który czasem zakrawa na śmiech. Poruszono problemy równouprawnienia i prawa do zabijana w imieniu sprawiedliwości. Nie zawsze ci po stronie dobra są dobrzy, a ci po stronie zła - źli. Książka może wywrócić nasze poglądy dotyczące kary śmierci do góry nogami.

sobota, 14 stycznia 2012

"Pejzaż śmierci" Elizabeth Lowell

Elizabeth Lowell Pejzaż śmierci

Trzydziestoletnia malarka i współwłaścicielka antykwariatu Lacy Quinn, pragnie zasięgnąć opinii na temat (jej zdaniem wspaniałych) obrazów swojego dziadka. Korzysta z okazji, gdy przyjeżdża znana malarka Susa Donovan, która zgodziła się, że za drobną opłatą na cele charytatywne obejrzeć stare obrazy, które ktoś ma w domu. Dziadek Lecy nie żyje, ona sama była z nim mocno związana i to on uczył ją malować. Rodzice nie podzielają jej entuzjazmu. Z wielu płócien, które zostawił jej w spadku, po wielu trudnościach wybiera trzy. Dwa z nich to kalifornijskie impresjonistyczne pejzaże, trzeci jest całkiem inny i należy do grupy, którą nazwałaSuita śmierci. Przedstawia on zabójstwo kobiety, która tonie w przydomowym basenie. Wszystkie są wspaniale namalowane, a Susa jest nimi zachwycona i przypisuje je zmarłemu tragicznie malarzowi Lewisowi Martenowi. Lecy boi się, że jej Tęczowy Dziadek był fałszerzem. Znajduje się kupiec, który jest skłonny bardo wiele zapłacić za obraz. Na aukcji,  córka bogatego kolekcjonera zauważa na obrazie tonącej kobiety bransoletkę swojej matki, która przecież popełniła samobójstwo...  Są jeszcze inne obrazy, które przedstawiają śmierć w wypadku samochodowym i pożarze. W problemy Lecy wmieszany jest ochroniarz Susy pracujący dla Rarities Unlimited - Ian Lapstrake. Już podczas pierwszego przypadkowego spotkania w antykwariacie Lucy i Ian czują dziwny magnetyzm. Sytuacja dosyć się rozkręca. Obojgu grozi niebezpieczeństwo i wspólnie starają się rozwikłać zagadkę.
Można by określić książkę jako thriller romantyczny. Uważam, że warto ją przeczytać. Do samego końca nie byłam pewna, kto okaże się mordercą. Mamy tu kradzieże, morderstwa, podpalenia i w dziwny sposób powiązanych stróżów prawa i bogatych potentatów, a wszystko to wśród płócien, barw i zapachu farby. Lowell zastosowała specyficzny humor głównych bohaterów, który jednak bardzo dobrze wpisuje się w ich charakter i osobowość.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

"Cienie północy" Lara Adrian

Lara Adrian Cienie północy

Tom siódmy serii
 Rasa Środka Nocy

Alexandra Maguire jest pilotem awionetki na Alasce. Podczas jednego z lądowań zauważa, że coś nie jest w porządku. Widzi mnóstwo krwi i porozrywane ciała całej, mieszkającej tu rodziny. Nikt nie przeżył. To mocno wiąże się z jej wspomnieniami z dzieciństwa na Florydzie. Straciła wtedy matkę i młodszego brata. Była tego światkiem. Teraz obrażenia są takie same...
Ktoś umieszcza filmik z ciałami zmarłych w internecie. Zakon domyślając się przyczyny śmierci, wysyła w te rejony Kade, który urodził się w okolicy i ma tam rodzinę. Jest to wampir - wojownik obdarzony darem wnikania w umysły zwierząt i rozkazywania im. Sprawy się komplikują, gdy Alex i Kade zaczynają czuć wzajemne pożądanie i miłość. Wojownik zmaga się z wieloma problemami, m.in. rodzinnymi. Ma brata bliźniaka, którego dopada dzikość i zabija ludzi. Alex ma przyjaciółkę, którą od lat dręczy strata męża i dziecka, a miejscowy policjant nie do końca gra czysto. Na domiar złego odkryto nowe laboratorium Dragosa, a starożytny, bezwzględny wampir jest na wolności.  Przybywają posiłki z Bostonu...
Jak na razie jest to ostatnia część wydana w Polsce. Lara Adrian ciągle tworzy tę serię i w języku angielskim możemy poczytać ich więcej. Na polskie tłumaczenia musimy jeszcze trochę poczekać. Jak na romans paranormalny przystało we wszystkich książkach mamy do czynienia z namiętną i nieograniczoną miłością (w wersji dla dorosłych). W realnym świece spotykamy się z Rasą, czyli wampirami. Różnią się oni jednak od stereotypów. Nie są "martwi" ale piją krew i światło słoneczne im szkodzi. Ich przodkowie pochodzą z innej planety, a im młodsze pokolenie, tym więcej genów człowieka, ponieważ potomstwo rodzi się tylko rodzaju męskiego z związku krwi między członkiem Rasy i jego ludzką Dawczynią Życia. Całą serię bardzo dobrze się czyta, jest to taka "wakacyjna" lektura.

sobota, 7 stycznia 2012

"Popioły północy" Lara Adrian

Lara Adrian Popioły północy

Tom szósty serii
 Rasa Środka Nocy

Historia Andreasa Reichena sięga wcześniejszych tomów. W ostatnim z nich przyjaciel Tegana, który współpracuje z Zakonem traci, podczas swojej nieobecności całą swoją Mroczną Przystań w Berlinie. Cała jego rodzina i ludzka kochanka giną. Ogarnięty furią Andreas wszytko podpala dzięki swojej nieogarniętej mocy pirokinezy. Uważany za zmarłego planuje zemstę na wszystkich, którzy dokonali tego mordu. Odpowiedzialny za zbrodnię jest Wilhelm Roth, który ma zginąć na samym końcu. Żoną wroga jest Claire, dawna ukochana Andreasa. Ogarnięty furią atakuje siedziby Rotha. Claire grozi niebezpczeństo. Ucieka przed ogniem do domu. Nad ranem znajduje wycieńczonego Andreasa. Zabiera go z sobą, aby przeżył dzień. Zdaje sobie sprawę, że nie chce aby on zginął i ciągle coś do niego czuje. Chce być jednak lojalna wobec Wilhelma, nie wierzy, że może on być taki bezwzględny  i informuje go o wydarzeniach poprzez połączenie we śnie. Jako Dawczyni Życia ma dar, dzięki któremu może odnajdywać ludzi i wchodzić do ich snów.  Jednak Roth wcale nie planuje aresztować swojego wroga, tylko go zabić. Wysyła agentów, którzy mają tego dokonać. To powoduje, że Claire zauważa inną stronę mężczyzny. Ucieka wspólnie z Andreasem. W nim także odżywają dawne gorące uczucia i namiętność, choć wie, że Claire jest związana krwią z innym wampirem. Nie zważając na to, pije jej krew, łamiąc wszystkie reguły. Podejrzewając, że Roth ma coś wspólnego z Dragosem wyjeżdżają do Bostonu. Tu znajduje się także Wilhelm, którego Claire wyczuwa. Pragnie chronić Andreasa, zdaje sobie sprawę, że furia ognia, która go dopada, zarazem go niszczy i coraz trudniej mu wrócić do człowieczeństwa. Spędzają namiętne chwile. Walka jednak się nie skończyła, a pragnienie zemsty nie ustąpiło... Dragos planuje zasadzę na Zakon, w której wszyscy mogą zginąć...
Całą serię Lary Adrian bardzo dobrze się czyta. Jest ona przeznaczona dla dorosłych. Porównując ją z serią o wampirach Sparks Kerrleyn, ta wydaje mi się ciekawsza. Wolałabym jedynie aby okładki książek nie były takie "kiczowate", bo książki Sparks mają je dużo ciekawsze.