Nalini
Singh Pocałunek
Archanioła
Część druga serii Łowca
Gildii
Łowca Gildii Elena Deveraux budzi się po roku czasu. Ku jej zdziwieniu okazuje
się, że jest aniołem. Przyczynił się do tego archanioł Rafael, który umierającą
Elenę obdarzył pełnym miłości i ambrozji pocałunkiem. Jest to nietypowa zmiana,
która nie udała się nikomu przez tysiące lat. Łowczyni jest jednak słaba i
krucha. Musi przyzwyczaić się do skrzydeł i nabrać sił, by uczyć się latać. Nie
poddaje się jednak, ćwiczy i trenuje walkę. Przebywa w Azylu - miejscu
bezpiecznym i dostępnym tylko dla aniołów, pod czułą opieką ukochanego.
Ktoś jednak planuje intrygi, a Elena ma licznych wrogów, którzy tylko czekają
na jej śmierć. Porwane nawet zostaje anielskie dziecko, co uważane jest za
największą zbrodnię. Musi tropić, by znaleźć winnego i uratować chłopca. Samą
Wojowniczkę męczą koszmary z dzieciństwa, ma jednak oparcie w Archaniele Nowego
Yorku. Zostają zaproszeni na bal do Pekinu, który urządza najstarsza i bardzo
silna archanielica Lijuan. Nie mogą jej odmówić, choć wiedzą, jak niebezpieczne
eksperymenty prowadzi i na pewno coś szykuje. Czy Elenie uda się przeżyć bal i
liczne intrygi walczących o władzę?
Książkę czyta się tak samo łatwo jak część pierwszą. Na korzyść tej części
przemawia fakt, że bardziej został rozbudowany opis tego półrzeczywistego
świata. Fabuła jest ciekawsza. Jednak ze względu na pewne sceny jest to książka
nie dla dzieci. Mamy tu miłość, która jest niebezpieczna, ale i wielka. Można
sobie przy książce odpocząć, bo nie wymaga od nas zbytniej koncentracji.
Nalini
Singh Krew
Aniołów
Część pierwsza serii Łowca
Gidlii
Miałam ochotę przeczytać coś łatwego i nieskomplikowanego. Ten romans paranormalny
jak najbardziej spełnił te oczekiwania. Mamy tu znowu świat wampirów,
ludzi i aniołów. Jak to często bywa jest on odmienny niż w innych
książkach. Pieczę nad wszystkim sprawują archaniołowie, którzy jednak nie są
"aniołkami", mają swoje wady i potęgę mogącą zniszczyć świat. Są
zarazem przyciągający i niebezpieczni. Trochę niżej od nich w hierarchii stoją
aniołowie, z których tylko nieliczni, wiekowi i ponadprzeciętnie uzdolnieni
mogą w przyszłości stać się archaniołami. Wampiry, to ludzie, którzy bardzo
chcieli zostać nieśmiertelnymi i zwrócili się z tym do archaniołów. To oni po
różnych testach decydowali, czy przemienią danego człowieka w wampira. Za to
wampiry obiecywały im służbę przynajmniej na sto lat. Jeżeli któryś się
zbuntował, wtedy łowcy wchodzili do akcji, łapali zbiega i oddawali panu.
Wampiry jak zawsze piją krew ale słońce im nie szkodzi. Zarówno oni jak i
archaniołowie potrafią być niezwykle erotyczni.
Główną bohaterką książki jest Elena Deveraux. Jako zawodowy łowca wampirów,
pracujący dla Gildii, gdzie dyrektorem jest jej przyjaciółka Sara, zostaje
wynajęta przez niebezpiecznego archanioła Rafaela. Jednak zamiast złapać
wampira, ma wytropić... archanioła, który przekroczył już wszystkie granice,
jest pod wpływem złej krwi i jest śmiertelnie niebezpieczny, a z nim nie ma
szans wygrać. Elenę dręczą koszmary z dzieciństwa. Jako łowca jest silniejsza
od przeciętnego człowieka. Potrafi doskonale zapamiętywać zapachy i wyczuwać
nawet nowonarodzone wampiry. Nie jest jednak osobą potulną, jest waleczna, nie
poddaje się i nie pozwala sobie narzucać woli. Te wszystkie cechy powodują, że
zaczyna intrygować Rafala, który na niej też robi wrażenie, jednak łowczyni
zadaje sobie sprawę, że archanioł jest niebezpieczny, a po wykonaniu zadania
nie będzie mu już potrzebna, a wie za dużo o świecie archaniołów. Następują
kolejne bestialskie morderstwa ona jest w niebezpieczeństwie. Sprawy
przybierają obrót, którego ani Elena, ani Rafael się nie spodziewali...
John
Grisham Komora
W wyniku podłożenia bomby giną dwaj synowie żydowskiego adwokata. Na miejscu
zbrodni znajduje się członek Ku-Klux-Klanu - Sam Cayhall. Po wielu latach
sędziowie skazują go na karę śmierci, a on oczekuje jeszcze kolejne na
wykonanie wyroku.. Młody adwokat Adam Hall od roku pracuje dla znanej
kancelarii adwokackiej. Prosi przełożonych, aby mógł bronić Sama Cayhalla
przebywającego w celi śmierci w więzieniu Parchman. Sam jest jego
dziadkiem, o którego losie dowiedział się dopiero po śmierci swojego ojca,
który odciął się od rodziny i zmienił nazwisko. Teraz ma tylko cztery tygodnie,
aby zapobiec śmierci członka swojej rodziny.
Grisham umiejętnie ukazał realia Missisipi i Stanów Zjednoczonych dawniej i współcześnie.
Nie wiem jak on to robi, ale fabuła, która u innego autora ciągnęłaby się w
nieskończoność, tu jest bardzo wciągająca i ze zdziwieniem spoglądam ile to już
kartek przeczytałam. W książce możemy przyjrzeć się studium ludzkich
charakterów. Postacie nie są jednoznaczne. Główny skazaniec jest mordercą, do
którego jednak czujemy sympatię, i gdyby to od nas zależało ułaskawilibyśmy go.
Spoglądamy na karę śmierci w komorze gazowej jako bestialstwo. Widzimy ludzi,
którzy żałują tego co zrobili i pragną wybaczenia. Druga strona to świat
prawników i polityki. Jak dużo dzieje się nie w imię sprawiedliwości ale
wyższych korzyści politycznych, wyższego "stołka". Mamy także obraz
pozornie poprawnej politycznie Ameryki, który czasem zakrawa na śmiech. Poruszono
problemy równouprawnienia i prawa do zabijana w imieniu sprawiedliwości. Nie
zawsze ci po stronie dobra są dobrzy, a ci po stronie zła - źli. Książka może
wywrócić nasze poglądy dotyczące kary śmierci do góry nogami.
Elizabeth
Lowell Pejzaż
śmierci
Trzydziestoletnia malarka i współwłaścicielka antykwariatu Lacy Quinn, pragnie
zasięgnąć opinii na temat (jej zdaniem wspaniałych) obrazów swojego dziadka.
Korzysta z okazji, gdy przyjeżdża znana malarka Susa Donovan, która zgodziła
się, że za drobną opłatą na cele charytatywne obejrzeć stare obrazy, które ktoś
ma w domu. Dziadek Lecy nie żyje, ona sama była z nim mocno związana i to on
uczył ją malować. Rodzice nie podzielają jej entuzjazmu. Z wielu płócien, które
zostawił jej w spadku, po wielu trudnościach wybiera trzy. Dwa z nich to
kalifornijskie impresjonistyczne pejzaże, trzeci jest całkiem inny i należy do
grupy, którą nazwałaSuita śmierci. Przedstawia on zabójstwo kobiety,
która tonie w przydomowym basenie. Wszystkie są wspaniale namalowane, a Susa
jest nimi zachwycona i przypisuje je zmarłemu tragicznie malarzowi Lewisowi
Martenowi. Lecy boi się, że jej Tęczowy Dziadek był fałszerzem. Znajduje się
kupiec, który jest skłonny bardo wiele zapłacić za obraz. Na aukcji,
córka bogatego kolekcjonera zauważa na obrazie tonącej kobiety bransoletkę
swojej matki, która przecież popełniła samobójstwo... Są jeszcze inne
obrazy, które przedstawiają śmierć w wypadku samochodowym i pożarze. W problemy
Lecy wmieszany jest ochroniarz Susy pracujący dla Rarities Unlimited - Ian
Lapstrake. Już podczas pierwszego przypadkowego spotkania w antykwariacie Lucy
i Ian czują dziwny magnetyzm. Sytuacja dosyć się rozkręca. Obojgu grozi
niebezpieczeństwo i wspólnie starają się rozwikłać zagadkę.
Można by określić książkę jako thriller romantyczny. Uważam, że warto ją
przeczytać. Do samego końca nie byłam pewna, kto okaże się mordercą. Mamy tu
kradzieże, morderstwa, podpalenia i w dziwny sposób powiązanych stróżów prawa i
bogatych potentatów, a wszystko to wśród płócien, barw i zapachu farby. Lowell
zastosowała specyficzny humor głównych bohaterów, który jednak bardzo dobrze
wpisuje się w ich charakter i osobowość.
Lara
Adrian Cienie
północy
Tom siódmy serii Rasa
Środka Nocy
Alexandra Maguire jest pilotem awionetki na Alasce. Podczas jednego z lądowań
zauważa, że coś nie jest w porządku. Widzi mnóstwo krwi i porozrywane ciała
całej, mieszkającej tu rodziny. Nikt nie przeżył. To mocno wiąże się z jej
wspomnieniami z dzieciństwa na Florydzie. Straciła wtedy matkę i młodszego
brata. Była tego światkiem. Teraz obrażenia są takie same...
Ktoś umieszcza filmik z ciałami zmarłych w internecie. Zakon domyślając się
przyczyny śmierci, wysyła w te rejony Kade, który urodził się w okolicy i ma
tam rodzinę. Jest to wampir - wojownik obdarzony darem wnikania w umysły
zwierząt i rozkazywania im. Sprawy się komplikują, gdy Alex i Kade zaczynają
czuć wzajemne pożądanie i miłość. Wojownik zmaga się z wieloma problemami,
m.in. rodzinnymi. Ma brata bliźniaka, którego dopada dzikość i zabija ludzi.
Alex ma przyjaciółkę, którą od lat dręczy strata męża i dziecka, a miejscowy
policjant nie do końca gra czysto. Na domiar złego odkryto nowe laboratorium
Dragosa, a starożytny, bezwzględny wampir jest na wolności. Przybywają
posiłki z Bostonu...
Jak na razie jest to ostatnia część wydana w Polsce. Lara Adrian ciągle tworzy
tę serię i w języku angielskim możemy poczytać ich więcej. Na polskie
tłumaczenia musimy jeszcze trochę poczekać. Jak na romans paranormalny
przystało we wszystkich książkach mamy do czynienia z namiętną i nieograniczoną
miłością (w wersji dla dorosłych). W realnym świece spotykamy się z Rasą, czyli
wampirami. Różnią się oni jednak od stereotypów. Nie są "martwi" ale
piją krew i światło słoneczne im szkodzi. Ich przodkowie pochodzą z innej
planety, a im młodsze pokolenie, tym więcej genów człowieka, ponieważ potomstwo
rodzi się tylko rodzaju męskiego z związku krwi między członkiem Rasy i jego
ludzką Dawczynią Życia. Całą serię bardzo dobrze się czyta, jest to taka
"wakacyjna" lektura.
Lara
Adrian Popioły
północy
Tom szósty serii Rasa
Środka Nocy
Historia Andreasa Reichena sięga wcześniejszych tomów. W ostatnim z nich
przyjaciel Tegana, który współpracuje z Zakonem traci, podczas swojej
nieobecności całą swoją Mroczną Przystań w Berlinie. Cała jego rodzina i ludzka
kochanka giną. Ogarnięty furią Andreas wszytko podpala dzięki swojej
nieogarniętej mocy pirokinezy. Uważany za zmarłego planuje zemstę na
wszystkich, którzy dokonali tego mordu. Odpowiedzialny za zbrodnię jest Wilhelm
Roth, który ma zginąć na samym końcu. Żoną wroga jest Claire, dawna ukochana
Andreasa. Ogarnięty furią atakuje siedziby Rotha. Claire grozi niebezpczeństo.
Ucieka przed ogniem do domu. Nad ranem znajduje wycieńczonego Andreasa. Zabiera
go z sobą, aby przeżył dzień. Zdaje sobie sprawę, że nie chce aby on zginął i
ciągle coś do niego czuje. Chce być jednak lojalna wobec Wilhelma, nie wierzy,
że może on być taki bezwzględny i informuje go o wydarzeniach poprzez
połączenie we śnie. Jako Dawczyni Życia ma dar, dzięki któremu może odnajdywać
ludzi i wchodzić do ich snów. Jednak Roth wcale nie planuje aresztować
swojego wroga, tylko go zabić. Wysyła agentów, którzy mają tego dokonać. To
powoduje, że Claire zauważa inną stronę mężczyzny. Ucieka wspólnie z Andreasem.
W nim także odżywają dawne gorące uczucia i namiętność, choć wie, że Claire
jest związana krwią z innym wampirem. Nie zważając na to, pije jej krew, łamiąc
wszystkie reguły. Podejrzewając, że Roth ma coś wspólnego z Dragosem wyjeżdżają
do Bostonu. Tu znajduje się także Wilhelm, którego Claire wyczuwa. Pragnie
chronić Andreasa, zdaje sobie sprawę, że furia ognia, która go dopada, zarazem
go niszczy i coraz trudniej mu wrócić do człowieczeństwa. Spędzają namiętne
chwile. Walka jednak się nie skończyła, a pragnienie zemsty nie ustąpiło...
Dragos planuje zasadzę na Zakon, w której wszyscy mogą zginąć...
Całą serię Lary Adrian bardzo dobrze się czyta. Jest ona przeznaczona dla
dorosłych. Porównując ją z serią o wampirach Sparks Kerrleyn, ta wydaje mi się
ciekawsza. Wolałabym jedynie aby okładki książek nie były takie
"kiczowate", bo książki Sparks mają je dużo ciekawsze.
Lara
Adrian Welon
północy
Tom piąty serii Rasa
Środka Nocy
Tym razem głównym bohaterem książki zostaje Nikolai. Giną członkowie Pierwszego
Pokolenia, którzy są dużo silniejsi od swoich następców, Zakon uważa to za
robotę swojego wroga. Ponieważ wmieszani w to są wysoko postawieni urzędnicy
Mrocznych Przystani, Niko jedzie do Monterealu, aby odszukać wampira z Rosji
Sergieja Jakuta, którego kiedyś poznał. Żyje on w surowych warunkach głęboko w
lesie. Ma do dyspozycji swoich ochroniarzy do których należy m.in. dawczyni
życia, obdarzona specjalną mocą umysłu, dzięki której może powalać na ziemię, a
nawet zabijać wampiry - Renata. Wykorzystując podstęp pokonuje ona Niko,
który jednak nie zaprzestał jeszcze walki i wkrótce sytuacja się odwraca.
Zatarg kończy pojawienie się Jakuta, który zabiera Nika z sobą do domu. Jakut
nie zamierza się jednak współpracować z organizacją, chociaż niedawno, ktoś
chciał go zabić. Udaremniła to mała dziewczynka Mira, w której oczach można
zobaczyć swoją przyszłość, jednak każde takie działanie pogarsza jej stan
wzroku. Renata traktuje ją jak swoje dziecko, a Niko w oczach Miry widzi swój
związek z chłodną Renatą.
Niko dowiaduje się o mordowaniu ludzi dla zabawy przez Jakuta, widzi też, jak
pije on krew Renaty i sądzi, że łączy ich uczucie. Jednak największym wrogiem
Sergieja jest jego własny nieudolny syn. Planuje on przejąć interesy po ojcu.
Gdy Jakut ginie, Nikolai zostaje oskarżony o jego zamordowanie i zabrany przez
Agencję. Ta jednak nie zamierza przeprowadzić żadnego przesłuchania, a jedynie
umieszcza go w szpitalu dla Szkarłatnych, gdzie słudzy Dragosa torturami
próbują wyciągnąć od niego informacje o Zakonie. Posuwają się nawet do
przedawkowania krwi Niko, by popadł on w obłęd. Śmiertelnie chorego ze szpitala
ratuje Renata, która pragnie aby pomógł jej w odnalezieniu Miry, którą
syn Jakuta komuś sprzedał. Dla Zakonu najważniejsza jest jednak sprawa Dragosa,
a Niko staje przed dylematami, co jest dla niego najważniejsze.
Jak chyba w wszystkich częściach, także i tu Dawczyni Życia skrywa swoje
sekrety z przeszłości. Ma ona je jeszcze bardziej tragiczne, niż w innych
tomach. Jednak jest kobietą silną i okazuje się również niezwykle namiętną, gdy
na swojej drodze spotyka Nikolai. Dla niego też życie zaczyna nabierać innych
barw, a priorytety i sens istnienia się zmieniają. W kochającym broń i
niebezpieczeństwo wojowniku rodzą są całkiem inne uczucia, o które siebie nigdy
nie podejrzewał.
Lara
Adrian Potęga
północy
Tom czwarty serii Rasa
Środka Nocy.
Rio, to bohater, który został skrzywdzony przez los. O jego tragedii
dowiadujemy się w tomie pierwszym. Walcząc wspólnie z Zakonem został
ciężko ranny w w wyniku eksplozji. Przyczyną tej katastrofy stała się
jego życiowa partnerka, która pragnęła, aby został on ranny i odszedł z
organizacji do bezpiecznej Mrocznej Przystani. Ułożyła się więc z wrogiem i
zdradziła Zakon. Przywódca Szkarłatnych Marek nic sobie jednak nie robił z
umowy, tylko chciał wykorzystać wiedzę do stworzenia zasadzki. Rio ucierpiał
najbardziej, a najgorsza była zdrada ukochanej. Wyrzekł się jej, a ona
popełniła samobójstwo. W leczeniu ran pomagała Tess. Za późno już jednak było
na całkowite wyleczenie. Jego ciało pokrywało wiele blizn, a on sam miał
wahania nastroju i problemy natury psychologicznej.
Po odkryciu pustej komory hibernacyjnej, Rio zostaje w Czechach, by zniszczyć
wszelkie dowody istnienia Rasy. Twierdzi, że po wykonaniu zadania pojedzie do
swojej rodzinnej Hiszpanii. Jednak jego plany są całkiem inne, a obejmują one
samobójstwo podczas wysadzania jaskini. Sprawa jednak znacznie mu się
przeciąga. Zanim wykona zadanie, do jaskini trafia przebywająca na wycieczce z
znajomymi Dylan Alexander. To duch zmarłej Dawczyni Życia Rio ją tam
przyprowadził, mówiąc, że ma kogoś ratować. Sprawy się komplikują, gdy Dylan
okazuje się być dziennikarką, która zrobiła zdjęcia na miejscu i wysłała je
wydawcy. Rio jest zmuszony zmienić plany i rusza za nią w pościg. Przetrzymuje
ją i zabiera najpierw do Berlina, potem do Bostonu. Dylan musi podjąć decyzję
po której jest stronie. To niesie ze sobą pewne konsekwencje. Jest rozdarta
między miłością do chorej matki, a miłością do Rio. Na dodatek widzi duchy
innych Dawczyń Życia, które ostrzegają o niebezpieczeństwie i makabrycznym
planie Dragosa, w którym istotną rolę odgrywa Prastary. Czy Rio przeciwstawi
się Zakonowi, który chce wyczyścić pamięć Dylan?
Ogólnie ta część jest dosyć ciekawa. Skupia się na uczuciach i odczuciach
różnych ludzi. Można powiedzieć, że mamy tu motyw Pięknej i Bestii. Jak w
każdej bajce, także i tu miłość powinna wygrać. Jest ona jednak przedstawiona w
sposób bardzo erotyczny, a więc nie dla dzieci. Po śmierci dawnego przywódcy
Szkarłatnych Marka (w tomie trzecim) pojawia się znacznie groźniejszy wróg, z
którym na pewno bohaterowie będą się jeszcze długo zmagać.